Jak działa ShootOS
Obliczenia, zlecenia i poszczególne zakładki. Wróć do strony głównej.
1Pieniądze na koncie to nie Twoje pieniądze
Na etacie ktoś za Ciebie odkłada podatek i ZUS — na konto wpływa kwota, którą możesz wydać. Na działalności jest odwrotnie: wpływa wszystko naraz, a Twoje jest tylko część. Reszta to pieniądze, które już należą do kogoś innego — po prostu jeszcze się po nie nie zgłosił.
Stąd klasyczna pułapka jednoosobowej firmy: świetny miesiąc, konto pełne, poczucie bogactwa — a dwa miesiące później ryczałt, VAT i ZUS spadają naraz i okazuje się, że tamte pieniądze były przejściowe. ShootOS istnieje po to, żeby ten moment nigdy Cię nie zaskoczył.
2Trzy konta — założenie, na którym stoi apka
Model, który ShootOS odwzorowuje, jest prosty i działa niezależnie od tego, czy prowadzisz go w bankowości, czy w głowie. Faktura wpływa na konto firmowe — i od razu rozchodzi się na trzy kierunki:
Sens jest taki, że po podziale nie musisz już nic pamiętać. Na subkoncie podatkowym leży kwota, która i tak wyjdzie, więc jej ubytek nie boli. Poduszka rośnie sama. A Ty wiesz, na co naprawdę Cię stać.
3Skąd się biorą liczby
Wszystkie kwoty wpisujesz netto — tak, jak wyceniasz klientowi. Resztę apka dolicza sama.
VAT = netto × stawka VAT (domyślnie 23%)
brutto = netto + VAT → tyle płaci klient
ryczałt = netto × stawka → podatek dochodowy
na rękę = netto − ryczałt → tyle zostaje w firmie
Ryczałt liczy się osobno dla każdego zlecenia
To nie jest jedna stawka na całą firmę. Przy dodawaniu zlecenia zaznaczasz typ, bo fotografia i wideo mają w ryczałcie różne stawki:
- foto — 15%
- wideo — 8,5%
- brak typu → apka użyje stawki domyślnej z ustawień
Dzięki temu miesiąc z przewagą wideo i miesiąc z przewagą zdjęć liczą się poprawnie, zamiast uśredniać się do liczby, która nie zgadza się z niczym.
Gotówka to osobny przypadek
Pozycja oznaczona jako gotówka jest wyłączona z VAT-u i ryczałtu — cała kwota idzie na rękę i nie tworzy zobowiązania podatkowego.
4Cykl życia zlecenia
Każda pozycja w Dochodzie ma status. Klikasz w niego, żeby przesunąć zlecenie dalej. Status decyduje o tym, czy i jak kwota wchodzi do wyliczeń:
| Status | Znaczenie | Jak liczy |
|---|---|---|
| nie klepnięty | Lead, rozmowa, oferta wysłana | Nie wchodzi do budżetu. Widzisz go osobno jako potencjał. |
| klepnięty | Ustalone, termin stoi | Wchodzi do budżetu miesiąca i do prognozy poduszki. |
| zrealizowany | Zrobione, faktury jeszcze nie ma | Jak wyżej. Podatek nie ma jeszcze terminu. |
| faktura nieopłacona | FV wystawiona, klient nie zapłacił | Uruchamia zegar podatkowy — liczy się data wystawienia. |
| opłacone | Pieniądze na koncie | Zamyka pozycję. Poduszka z niej jest realna, nie prognozowana. |
Niewystawione faktury przechodzą na kolejny miesiąc
Jeśli miesiąc się skończył, a pozycja nie ma jeszcze wystawionej faktury, ShootOS automatycznie przenosi ją do bieżącego miesiąca i oznacza, skąd przyszła. Logika: skoro nie ma faktury, to podatkowo ten przychód jeszcze się nie wydarzył — nie ma sensu, żeby wisiał w zamkniętym miesiącu i zaniżał obraz tego, co masz teraz.
5Poduszka — ile naprawdę zostaje
Poduszka odpowiada na pytanie: ile z tego miesiąca zostaje, kiedy już wszystko sobie i innym zapłacisz. Apka liczy ją osobno dla każdej faktury:
na rękę (netto − ryczałt)
− Twoja wypłata (rozłożona proporcjonalnie na faktury miesiąca)
− ZUS (doczepiony do największej faktury w miesiącu)
− koszt montażysty z tej faktury
Dwie decyzje warto rozumieć, bo inaczej liczby wyglądają dziwnie:
- Wypłata rozkłada się proporcjonalnie. Duża faktura bierze na siebie większą część Twojej pensji niż mała — dzięki temu żadna nie wygląda na cudowną, a inna na stratną.
- ZUS doczepia się do jednej faktury — największej w miesiącu. ZUS to koszt miesięczny, nie procent od zlecenia, więc musiał gdzieś usiąść w całości.
Realna kontra planowana
- Poduszka realna — wpisujesz ją ręcznie i to ona jest źródłem prawdy. Zaglądasz na konto oszczędnościowe i przepisujesz stan. Apka nigdy jej sama nie zmienia.
- Planowana na koniec miesiąca — realna plus poduszki z faktur wystawionych, ale jeszcze nieopłaconych. Czyli: tyle będziesz mieć, jeśli wszyscy zapłacą.
6Konto firmowe — co, komu i kiedy
To panel od pieniędzy, które nie są Twoje. Wpisujesz stan subkonta, a apka pokazuje, ile z niego jest już zaklepane:
- Podatki (VAT + ryczałt) — z faktur wystawionych w wybranym miesiącu rozliczeniowym. Miesiąc przełączasz strzałkami, bo w praktyce rozliczasz poprzedni, nie bieżący.
- ZUS — Twoja miesięczna składka.
- Montażysta — ile zarobił i ile z tego jest już wypłacone.
Na plusie apka mówi „starcza" i pokazuje zapas. Na minusie wiesz o tym zanim przyjdzie termin, a nie w dniu przelewu. Terminy, o których przypomina: ryczałt do 20. i VAT do 25. miesiąca następnego.
7Zakładka po zakładce
8Giełda — gdy potrzebujesz kogoś do pomocy
Znasz to: masz montaż na trzy dni, a klient chce w dwa. Albo złapałeś dwa wesela na ten sam termin. Albo potrzebujesz drugiego operatora na konferencję za tydzień. I wtedy zaczyna się przewijanie grup na Facebooku — wrzucasz post, dostajesz czterdzieści komentarzy „zainteresowany", każdego pytasz osobno o stawkę, połowa nie odpisuje, a i tak nie wiesz, kto to właściwie jest.
W ShootOS to samo trwa kilkanaście sekund, bo apka wie już wszystko, czego trzeba.
| Co robisz | Co robi apka | |
|---|---|---|
| 1 | W Kalendarzu klikasz przy zleceniu „Szukam kogoś" | Przepisuje tytuł i daty z tego wpisu — nie wpisujesz ich drugi raz. |
| 2 | Zaznaczasz kogo szukasz i dopisujesz, co dokładnie trzeba zrobić | Wystawia zapytanie na tablicy. Widzą je pozostali użytkownicy. |
| 3 | Czekasz | Oferty spływają w jedno miejsce: kwota, wiadomość, nazwa, miasto i portfolio — komplet od razu. |
| 4 | Klikasz Przyjmij przy jednej | Odrzuca pozostałe, zamyka zapytanie i wymienia kontakt między Wami. |
Po drugiej stronie jest równie prosto
Widzisz zapytanie, które Ci pasuje, i klikasz „Wyślij swoją ofertę". Otwiera się okienko, w którym Twoje dane są już uzupełnione — nazwa, miasto i link do portfolio lecą z profilu, który ustawiasz raz. Zostaje Ci wpisanie kwoty i dwóch zdań o tym, co i jak. Bez zakładania konta od nowa, bez przeklejania Instagrama za każdym razem.
Twoja kwota jest prywatna. Widzi ją wyłącznie osoba, która wystawiła zapytanie — nigdy inni chętni. Bez tego tablica w tydzień zamieniłaby się w licytację w dół.
Kontakt pojawia się dopiero po przyjęciu oferty. Twój e-mail i telefon nie leżą na widoku, a numery nikomu się nie zbierają.
Tablicy nie widzi nikt z ulicy
Zlecenia są dostępne tylko dla osób z aktywnym dostępem do ShootOS — nie ma tu przypadkowych kont założonych w pięć sekund, agencji zbierających kontakty ani ogłoszeń „szukam fotografa, budżet 200 zł, płatność ekspozycją". Po drugiej stronie zawsze jest ktoś, kto prowadzi swoją firmę i pilnuje jej tak samo jak Ty.
9Kto widzi Twoje liczby
Jestem fotografem. Sprzedaję to innym fotografom — czyli ludziom, z którymi bywam po tej samej stronie zapytania. Wiem, jak brzmi pytanie „czy autor zobaczy moje stawki", więc odpowiadam konkretem, a nie zapewnieniem.
Co jest zbudowane, żeby tak zostało
- Reguła siedzi w bazie, nie w aplikacji. Każdy wiersz z Twoimi finansami ma warunek „czytać może wyłącznie właściciel tego wiersza", egzekwowany przez sam silnik bazy danych — czyli najgłębiej, jak się da, a nie na poziomie ekranu.
- Panel właściciela nie ma pola z kwotą. Zapytanie, którym się posługuje, pobiera z Twoich danych wyłącznie znacznik czasu ostatniego zapisu — nie ich zawartość. Widzę, że coś zapisałeś we wtorek. Nie widzę czego.
- Flaga administratora niczego nie odsłania. Nie występuje w żadnej regule dostępu do danych — nie zmienia widoczności ani jednego wiersza.
- Rozmowy z asystentem nie są nigdzie zapisywane po stronie ShootOS ani logowane na serwerze. Historia rozmowy żyje w pamięci Twojej przeglądarki i znika po odświeżeniu.
- Twoje dane leżą w Unii. Baza stoi we Frankfurcie, szyfrowana w spoczynku (AES‑256) i w tranzycie (TLS). Infrastruktura ma certyfikaty SOC 2 Type 2 i ISO 27001.
Co masz pod ręką
- Backup jednym przyciskiem — pobierasz plik i widzisz dokładnie to, co ShootOS o Tobie trzyma. Twoje dane są Twoje także w sensie „możesz je stąd zabrać".
- Profil na tablicy Zleceń jest domyślnie wyłączony — dopóki go nie włączysz, nikt Cię tam nie widzi.
- Link do kalendarza możesz w każdej chwili zrotować — stary przestaje działać natychmiast.
10Czego ShootOS nie robi
To ważniejsze niż lista funkcji, bo tu najłatwiej o nieporozumienie.
- To nie jest program księgowy i nie zastępuje księgowej. ShootOS pokazuje orientacyjny podgląd policzony z ustawień, które sam wpisujesz. Nie wysyła JPK, nie składa deklaracji, nie zna Twoich ulg ani wyjątków.
- Nie pobiera automatycznie transakcji bankowych. KSeF i wystawianie faktur przez ING wymagają włączonych integracji na koncie. Ręcznie zaznaczasz, co jest wystawione i opłacone.
- ZUS to kwota, którą wpisujesz — apka nie wylicza go z progów ani nie pilnuje zmian przepisów.
- Stawki ryczałtu to ustawienie, nie wyrocznia. Domyślne 15% / 8,5% odpowiadają typowej klasyfikacji usług fotograficznych i wideo, ale to Twoja księgowa potwierdza, co stosujesz.
- Asystent i wyceny korzystają z modelu językowego — traktuj ich liczby jak dobrze poinformowaną propozycję, a nie wyrok, zwłaszcza zanim uzupełnisz cennik.
Przed pierwszym zleceniem
Czy to zastępuje księgowość?
Nie. ShootOS pokazuje orientacyjny wynik na podstawie Twoich danych i ustawień. Rozliczenia podatkowe potwierdzasz z księgową.
Od czego zacząć?
Ustaw formę opodatkowania, VAT i składki. Dodaj pierwsze zlecenie w Kalendarzu. Pojawi się też w Dochodzie — bez ponownego wpisywania.
Za co zużywam kredyty AI?
Za wiadomość do asystenta lub wycenę AI. Kalendarz, finanse, zadania i montaże działają bez kredytów. Okres próbny ma 25 kredytów; licencja obejmuje 100 miesięcznie.
Co zobaczy montażysta?
Przypisane montaże, terminy, notatki i swoją stawkę. Nie dostaje dostępu do Twojego Dochodu ani poduszki.
Czy są integracje?
Kalendarz możesz subskrybować przez link. KSeF i wystawianie faktur przez ING są dostępne dla kont z włączonymi integracjami. Aplikacja nie pobiera automatycznie transakcji bankowych.